Witam kolegów. Mam taki problem, dziś wybrałem się na zakupy w drodze do miasta było ok i w mieście też, ale gdy już wyjeżdżałem z miasta dojeżdżając do skrzyżowania i hamując obroty spadły mi do zera i zgasł mi. Odpaliłem go i było wszystko ok obroty na 900. Dojeżdżając do następnego skrzyżowania objaw ponowił się, tylko że auto dopiero za 4tym razem zapaliło i załapało na obroty. Musiałem podtrzymywać je, bo inaczej zgasł. Po przejechaniu 600m i hamowaniu na trzecim skrzyżowaniu auto normalnie się zachowywało. Wracając do domu ani razu już mi nie zgasł hamując prawie do zera, tak samo na podwórku w domu, tak jakby wszystko ustało. Nie mam pojęcia co może być przyczyną może silniczek krokowy?? potencjometr przepustnicy?? Proszę o pomoc Pozdrawiam
Nic tych rad nie pomaga przetrenowałem to już u siebie zero poprawy. Krokowce, adaptacje ECU, wymiana pompy paliwa (która nie trzymała ciśnienia) EGR zero poprawy. Pozostaje jeszcze elektronika, ale nie kasowanie błędów.
------------------- Najnowszy wpis - wejdź 27/01/10-18/07/18 Szytr Wielki
Z moich zapisów wynika że wymieniany był prawie 3 lata temu. Prędkościomierz fiksuje tak jak innym (z zapalaniem się kontrolki paliwa) czyszczenie i podginanie styków nie pomogło, czasami (rzadko) wyłącza. Tak więc przychodzi tolerować te problemy.
Też było a problem pozostał, jest na tyle nie uciążliwy że zimą daje bardziej się we znaki. Tak więc nie do końca jest tak jak powinno być i dlatego "grymaszę" :)
------------------- Preferuję książkowe żywienie, które współcześnie pełni zacną rolę dla rzeszy polaków. Wzrastająca świadomość zdrowego trybu życia, przypuszczalnie zakorzeniła się w Naszych głowach na dobre. Sprzedażą różnych dodatków żywieniowych, z pewnością poprawia zdrowotność produktów spożywczych. Suplementy dzięki wyjątkowym własnością zupełnie odmieniają sposoby żywieniowe, stanowiąc zdrowszą alternatywę dla ludzi preferujących odpowiedni styl życia.